19.09.2012, 19:51
kalki, gnioty...
a ja powiem szczerze: kupiłabym jeszcze conajmniej dwie płyty takich kalek i gniotów...
zawsze się boję że gdzieś w jego szufladzie zostało coś jeszcze, czego sobie nie umieścił nigdzie
i wszystko jedno co to by miało być- chciałabym usłyszeć.
ktoś tu napisał ( nie wiem kto, nie chce mi się szukać), że po tej płycie słychać że Mark się starzeje.... wg mnie po tej płycie absolutnie niczego takiego nie słychać, a bluesy w ogóle pokazują coś zupełnie innego: że ognia i energii to ci u niego dostatek.
a w ogóle to po tych utworach słychac że on ma piekną duszę - cokolwiek to znaczy.
a ja powiem szczerze: kupiłabym jeszcze conajmniej dwie płyty takich kalek i gniotów...
zawsze się boję że gdzieś w jego szufladzie zostało coś jeszcze, czego sobie nie umieścił nigdzie
i wszystko jedno co to by miało być- chciałabym usłyszeć.
ktoś tu napisał ( nie wiem kto, nie chce mi się szukać), że po tej płycie słychać że Mark się starzeje.... wg mnie po tej płycie absolutnie niczego takiego nie słychać, a bluesy w ogóle pokazują coś zupełnie innego: że ognia i energii to ci u niego dostatek.
a w ogóle to po tych utworach słychac że on ma piekną duszę - cokolwiek to znaczy.

