17.09.2012, 21:21
We wspólnej audycji z Kubą poruszyliśmy ten wątek i właściwie wspólnie myślimy podobnie. Ja uważam że płyta jest mądrze ułożona i mimo wszystko w sposób przemyślany. Na pewno pod tym względem Get Lucky brzmiała jeszcze lepiej no ale tu mamy 20 utworów. Ta przeplatanka zdaje egzamin w moim odczuciu. Tzn. bluesy przeplataja się z balladami i na odwrót. W ten sposób słuchając albumu nie można się nudzić i jest w to wpleciony jakiś elemnt zaskoczenia i dynamiki a to tylko dobrze robi całości. Już nawet jakoś przełykam "Hot or What" między "Go, Love" a "Yon Two Crows" Tylko dwa obok siebie podobne stylistycznie ostatnie utwory jakoś jeszcze mi nie pasują. Na koniec powinno być coś większego. Np. "Follow The Ribbon"
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

