11.09.2012, 06:47
mikołaj napisał(a):dzis był u mnie 'listowy' i przyniosl plyte[...]
To samo spotkało wczoraj i mnie. Kując ścianę w garażu usłyszałem nagle z oddali zza płotu "POLECONY" !
Zazwyczaj mój pies dobiega do bramy szybciej ode mnie, ale mam wrażenie że tym razem ja wygrałem ten sprint, bo czekałem na tę płytę już od kilku dni (via allegro).
Wiecie, zawsze kiedy otwieram pudełko z nowym CD próbuję uchwycić jego zapach, tak jakby coś miało mnie ukierunkować na to, co usłyszę później. Tym razem jednak miałem dziwne wrażenie, że zapach kojarzy mi się z wizją, a dokładnie z tym co widzę na okładce, poczułem bowiem... eklektyczną woń żelaza, świeżo pociętego palnikiem... idealnie do sypiącej się, rdzewiejącej powoli na okładce nowego albumu błękitnej ciężaróweczki.
A później to już tylko słuchanie, słuchanie... 6 czy 7 razy disc one powtórzył swoje 10 utworów. Za wcześnie by oceniać. Ale mam wrażenie że niektóre utwory przeszły mi koło ucha niezauważone, inne zaś wprost przeciwnie. Ale będzie jeszcze czas na opowieść o wrażeniach muzycznych, wszak to dopiero pierwsza z dwóch płytek z tego albumu.
always look on the bright side of life

