06.09.2012, 10:54
Ja tymczasem mam podobne odczucia jak Raingod. Prześpię się z tą płytą jeszcze kilka nocy i myślę, że będę mógł coś więcej powiedzieć.
Ostatnio słuchałem trójkowej - markowej dwudziestki, i rzeczywiście po latach odbiór co nie których utworów zaskoczył mnie mile , mimo iż podchodziłem ongiś do tych utworów z dużym dystansem. Zapewne i do tej płyty trzeba dorosnąć.
Ostatnio słuchałem trójkowej - markowej dwudziestki, i rzeczywiście po latach odbiór co nie których utworów zaskoczył mnie mile , mimo iż podchodziłem ongiś do tych utworów z dużym dystansem. Zapewne i do tej płyty trzeba dorosnąć.
We are the sultans of swing...

