05.09.2012, 13:06
Trochę się obawiałem utworu tytułowego bo najpierw uslyszeliśmy wersję koncertową i wypadła lepiej od studyjnej ale słuchając już z oficjalnej płyty jest dobrze
Świetnie podkreślona linia basu. W "Yon Two Crows" cały czas mam takie wrażenie że coś tam jeszcze powinno sie wydarzyć (być może na koncertach?) kończy się zbyt nagle. Podobnie Bluebird. Mark lubi "zawieszać" i nie przeciąga frazy. Jeden z tych który poruszył mnie do łez jest "Seattle" Nawet wolę bardziej niż Go, Love. Kingdom Of Gold, Radio City Seranade, Dream Of The Drowned Submariner - perły
Świetnie podkreślona linia basu. W "Yon Two Crows" cały czas mam takie wrażenie że coś tam jeszcze powinno sie wydarzyć (być może na koncertach?) kończy się zbyt nagle. Podobnie Bluebird. Mark lubi "zawieszać" i nie przeciąga frazy. Jeden z tych który poruszył mnie do łez jest "Seattle" Nawet wolę bardziej niż Go, Love. Kingdom Of Gold, Radio City Seranade, Dream Of The Drowned Submariner - perły
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

