01.09.2012, 18:02
Może mam błędne pojęcie a pro po kołysanek ale właśnie "Your Perfect Song" jest dla mnie kolejną bardzo ładną kołysanką. Ciepłą, melodyjną. Ciekawe jak się tutaj przenikają szkockie akcenty z pedal steel. I jeszzce coś mnie zastanowiło bo pojawia się kilka razy taki ciekawy efekt nie bardzo wiem przez jaki instrument generowany. To chyba sprawka Guya Fletchera. Zapachniało płytą "The Ragpicker's Dream" i "Shangri-La" no tak ale na nich nie było Johna McCuskera i Michaela McGoldricka
Fajnie połączył te muzyczne wątki. Podoba mi się
Fajnie połączył te muzyczne wątki. Podoba mi się
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

