12.08.2012, 00:43
JK7 napisał(a):Ok, management jest od tego, ale jeżeli Mark nie ma wpływu na to, co jest w wydawnictwach a nawet nie ma wiedzy na ten temat, to moim zdaniem nie jest to w porządku. Zdaję sobie sprawę, że Knopfler jest od nagrywania a nie od strony techniczno-marketingowej produktu, ale na litość boską, jeżeli on sam nie wie, co jest sprzedawane pod nazwą 'Privateering', to mocno będę zdziwiony. Jeśli się mylę, zwrócę honor, ale nie sądzę, aby tak było a przynajmniej nie do tego stopnia.
OK, czyli - idąc Twoim tokiem rozumowania - 80-letni pisarz, który mógł nigdy nie korzystać z komputera, musi wszystko wiedzieć o wydaniach swojej książki? Także e-bookach? Przecież to absurd.
Artysta to artysta. Wydawca to wydawca. I koniec - nie mieszajcie tych pojęć. Knopfler nie jest przecież Raingodem, żeby samemu wydawać swoje płyty
.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

