31.07.2012, 06:59
Dostępny kawałek to tylko fragment pierwszej zwrotki, refren i fragment drugiej zwrotki i jest tak samo zaaranżowany jak to było na koncertach z Dylanem. Dalej na pewno się rozkręca. Musi, nie ma innej opcji
.
.Robson napisał(a):Akustyczna gitara National też wypadała piękniej w wersji live.W Privateering live był National? O ile pamiętam to był to Ragpicker albo inny Martin. Na płycie brzmi bajecznie i co ciekawe nie ma drugiej gitary grającej ten sam motyw o tonację wyżej, jak to miało miejsce na koncertach.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

