30.07.2012, 18:57
Tak mnie zastanawiają bębny w utworze tytułowym które fajne wyznaczały rytm w tym miejscu:
Privateering we will go
Privateering, yo ho hoho
Privateering we will go
Yo ho ho, yo ho ho
Jakoś ich nie słyszę w wersji studyjnej. Wiem że partie perkusji były nagrywane raz jeszcze ale na razie jest to dla mnie zagadką
Akustyczna gitara National też wypadała piękniej w wersji live.
Privateering we will go
Privateering, yo ho hoho
Privateering we will go
Yo ho ho, yo ho ho
Jakoś ich nie słyszę w wersji studyjnej. Wiem że partie perkusji były nagrywane raz jeszcze ale na razie jest to dla mnie zagadką
Akustyczna gitara National też wypadała piękniej w wersji live.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

