30.07.2012, 13:24
Również niechętnie patrzę na duże ilości bluesa, ale takie np. "Fade to Black", "Fare Thee Well Northumberland" czy "Back to Tupelo" są po prostu genialne. "You Can't Beat the House" dla kontrastu stosunkowo słaby, ale jeśli bluesów jest 6, to przecież tylko 30% albumu (a nie wierzę, żeby wszystkie 6 było kiepskich)!
Ja oczywiście próbek nie słucham, ale fajnie, że dobrze mnie nastrajacie swoimi recenzjami :-).
Ja oczywiście próbek nie słucham, ale fajnie, że dobrze mnie nastrajacie swoimi recenzjami :-).

