31.05.2012, 15:24
Świetny poziom Get Lucky oraz duża aktywność twórcza Marka od czasu Sailing to Philadelphia (porównajcie te czasy z latami 90.!) sugeruje, że po prostu utrzymuje się u niego wysoka częstotliwość pisania i w dodatku z wielu napisanych piosenek jest na tyle zadowolony, że wydaje kolejne albumy w mniej więcej stałych odstępach czasu.
MK jest na tyle wielkim perfekcjonistą, że z wydanych piosenek musi być zadowolony. Po prostu od GL minęły już (jak dla Marka z ostatnich lat AŻ) trzy lata i nazbierało się na tyle dużo materiału, że uznał on, że nie ma się co rozdrabniać. Stąd album podwójny. Piosenki widocznie tworzą według MK dobrą całość.
PS: Oczywiście nie przewidziałem wydania albumu podwójnego, ale patrząc na ostatnie lata jego twórczości, to nie powinno to bardzo dziwić :-).
MK jest na tyle wielkim perfekcjonistą, że z wydanych piosenek musi być zadowolony. Po prostu od GL minęły już (jak dla Marka z ostatnich lat AŻ) trzy lata i nazbierało się na tyle dużo materiału, że uznał on, że nie ma się co rozdrabniać. Stąd album podwójny. Piosenki widocznie tworzą według MK dobrą całość.
PS: Oczywiście nie przewidziałem wydania albumu podwójnego, ale patrząc na ostatnie lata jego twórczości, to nie powinno to bardzo dziwić :-).

