30.05.2012, 22:06
Te pyskówki z numitorem i fafem nauczyły mnie dzis czegoś nowgo (tak tak z wszystkiego trzeba czerpac wiedzę)
i jestem bogatszy o jedną zasadę ale to już sobie zachowam dla siebie
Moja kolejna próba powrotu do tematu głównego.
Nie licząc wykonawców którzy na co dzień tworzą muzykę progresywną nie przypominam sobie aby ktokolwiek z półki MK ostatnio zaryzykował podwójnym albumem. W moim odczuciu może to byc pewnego rodzaju ryzyko. To odważny krok Marka Knopflera ale z drugiej strony jego pozycja jest tak ugruntowana że chyba on sam już dawno nie patrzy na aspekty marketingowo-komercyjne.
i jestem bogatszy o jedną zasadę ale to już sobie zachowam dla siebie
Moja kolejna próba powrotu do tematu głównego.
Nie licząc wykonawców którzy na co dzień tworzą muzykę progresywną nie przypominam sobie aby ktokolwiek z półki MK ostatnio zaryzykował podwójnym albumem. W moim odczuciu może to byc pewnego rodzaju ryzyko. To odważny krok Marka Knopflera ale z drugiej strony jego pozycja jest tak ugruntowana że chyba on sam już dawno nie patrzy na aspekty marketingowo-komercyjne.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

