17.02.2015, 22:18
Robson napisał(a):Moim zdaniem ta płyta jest niesłusznie niesprawiedliwie niedoceniana. A żadna inna nie ma takiego klimatu. Bardzo angielska w tekstach i dopieszczona w szczegółach.
A dla mnie jest ona w klimacie bliźniaczą płytą do The Ragpicker's Dream. Obie cudnie klimatyczne i obie na najwyższym poziomie. I bardzo, bardzo markowe... Są dla mnie kwintesencją twórczości mistrza...
„ten sławny koncert DS z Bazylei” … „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”

