22.09.2005, 20:51
A dla mnie od zawsze, od maleńkiego fascynowały pierwsze takty "Expresso Love". To był dla mnie zawsze niedocigniony wzór! Mimo że nie jest to jaki wyjštkowo trudny kawałek. Ale w tej włanie prostocie i cišgłym powtarzaniu tego riffu przez cały czas trwania utworu lezy mistrzostwo Marka! W prostocie piękno, jak mawiali starożytni Grecy!

