29.05.2012, 10:04
Igor, widzę że deszczu nie odpuścisz do puki nie usłyszysz
Ten kawałek to jeden z cięższych wg mnie do zagrania i o ile gitare prowadzącą dałoby rade "skopiować" to cała reszta to wyzwanie porównywalne zdobywaniu Mount Everest...ale nie ma rzeczy niemożliwych
Ten kawałek to jeden z cięższych wg mnie do zagrania i o ile gitare prowadzącą dałoby rade "skopiować" to cała reszta to wyzwanie porównywalne zdobywaniu Mount Everest...ale nie ma rzeczy niemożliwych

