28.05.2012, 18:39
Spokojnie Rob. Widzę, że numitor działa na Ciebie jak płachta na byka
.
Tak już mam, że o okładkach trudno mi rozmawiać bez tego kontekstu, który niewątpliwie przyniesie sam album. Guy mówi, że za tym zdjęciem i jego wyborem kryje się jakaś ciekawa opowieść, więc tym bardziej jestem ciekaw. Każda okładka albumów MK prowokuje jakieś myśli, skojarzenia (może z wyjątkiem Making Movies
) i ta nie jest wyjątkiem. Jednak pod względem wizualnym to po prostu zwykłe zdjęcie ciekawie "obrobione" w celu wyodrębnienia niektórych elementów. Podoba mi się pastelowy klimat i atmosfera mówiąca "zaraz wracam"
. Tak już mam, że o okładkach trudno mi rozmawiać bez tego kontekstu, który niewątpliwie przyniesie sam album. Guy mówi, że za tym zdjęciem i jego wyborem kryje się jakaś ciekawa opowieść, więc tym bardziej jestem ciekaw. Każda okładka albumów MK prowokuje jakieś myśli, skojarzenia (może z wyjątkiem Making Movies
) i ta nie jest wyjątkiem. Jednak pod względem wizualnym to po prostu zwykłe zdjęcie ciekawie "obrobione" w celu wyodrębnienia niektórych elementów. Podoba mi się pastelowy klimat i atmosfera mówiąca "zaraz wracam"
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

