27.05.2012, 15:52
Wprawdzie Guy Fletcher wspominał że jest dużo materiału ale to przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Kilka tytułów nie potrafię przetłumaczyć. Okładka wreszcie od czasu "The Ragpicker's Dream" przedstawia jakiś kawalek życia. Bardzo opuszczonego, samotnego...(nie wiem czemu ale Baloney Again staje mi przed oczami, a może wiem dlaczego) Ale jest wreszcie światło na tej okładce i bardzo i bardzo mi odpowiada.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

