18.05.2012, 12:46
no, tak, pod tym względem faktycznie jest wyjątkowy
ale jak sobie tak patrzę na tez djęcia, i widzę że jest szczęsłiwy ( bo chyba jest, tak mi się wydaje), - to niech sobie tak będzie, nawet jeśli te uroczystości miałby by być takie trochę "salonowe"
nie sądzę żeby mu jeszcze teraz jakaś sodówka groziła, skoro przez tyle lat się tak nie stało.
a jak pojedzie w trasę to znowu da czadu, i będzie ok
mi jest bardzo miło i normalnie jestem dumna
chociaż nie umiem tego wytłumaczyć.
ale jak sobie tak patrzę na tez djęcia, i widzę że jest szczęsłiwy ( bo chyba jest, tak mi się wydaje), - to niech sobie tak będzie, nawet jeśli te uroczystości miałby by być takie trochę "salonowe"
nie sądzę żeby mu jeszcze teraz jakaś sodówka groziła, skoro przez tyle lat się tak nie stało.
a jak pojedzie w trasę to znowu da czadu, i będzie ok

mi jest bardzo miło i normalnie jestem dumna
chociaż nie umiem tego wytłumaczyć.

