14.05.2012, 19:06
no cos nie ma chętnych Schnitzell, masz rację.
rozwazam czy nie puscic swoj piecyk dhl-em do krakowa
tylko nie wiem czy przezył by taką podróz...
W zeszłym roku był jeden duzy piecyk dzieki uprzejmosci Bartka i jeden mały Martiego.
Myślę że przydał by się jeszcze jeden duży, zakładając że Bartuś znowu będzie tak uprzejmy zeby uzyczyc swój...
a co do instrumentów 'zasadniczych ' - chyba kazdy powinien przyniesc swój, nie?
ps. bo jak dotąd nie wypełniłem Bartowej ankiety - przywiozę gitarę elektroakustyczną z preampem. mozna na niej grac przez knajpowy mikser. kolejny rok nie udało mi się uzbierac na piecyk do niej... - wiec przez mikser
rozwazam czy nie puscic swoj piecyk dhl-em do krakowa
tylko nie wiem czy przezył by taką podróz...
W zeszłym roku był jeden duzy piecyk dzieki uprzejmosci Bartka i jeden mały Martiego.
Myślę że przydał by się jeszcze jeden duży, zakładając że Bartuś znowu będzie tak uprzejmy zeby uzyczyc swój...
a co do instrumentów 'zasadniczych ' - chyba kazdy powinien przyniesc swój, nie?

ps. bo jak dotąd nie wypełniłem Bartowej ankiety - przywiozę gitarę elektroakustyczną z preampem. mozna na niej grac przez knajpowy mikser. kolejny rok nie udało mi się uzbierac na piecyk do niej... - wiec przez mikser

