05.05.2012, 16:17
Nie miałem takiej okazji jak Kolega Jeżozwierz zobaczyć Myslovitz w nowym składzie, ale oglądałem ich 2 razy na żywo w poprzednim. Powiem szczerze, że byłem niezadowolony (pierwszy raz, żeby zobaczyć co prezentują na koncertach, drugi raz, żeby sprawdzić czy są w lepszej formie i mój poprzedni zawód był tylko wynikiem ich niedyspozycji dnia). Uważam ich za fajny zespół do posłuchania na płycie, na koncercie już nie. Jeżeli kolega (i nie tylko on, bo słyszałem parę relacji, a nawet nagrania z tamtego występu) ocenia zmianę na minus, to chyba kolejnej szansy im już nie dam.

