16.09.2005, 07:51
Drogi Robsonie!
Moim skromnym zdaniem sukces PF w okresie bez Regera wynikał TYLKO I WYŁĽCZNIE Z POSIADANEJ NAZWY. Uważam że zupełnie tak samo miałaby się rzecz gdyby Waters wygrał proces o nazwę a poprzez to pod szyldem PF ukazałoby się np."Radio KAOS". Jestem przekonany że trasa KAOS sprzedałaby się równie wietnie jak "MLOR"! A co oceny płyt Waters vs. Gilmour's PF to jest to oczywicie kwestia subiektywnej opinii. Dla kogo kto lubi i wysoko ceni "The Final Cut" (Pablo San nie jest tutaj wyjštkiem, znam przynajmniej kilka osob które uwielbiajš tš płytę i przygodę z PF zaczynali włanie od tego kršżka) "Pros&Cons" jest zapewne udanš kontynuacjš obranej drogi muzycznej przez Rogera. Sam osobicie nie chciałbym prównywać "Pros..." z "Momentary..." używajšc okreleń "lepszy" czy "gorszy" gdyż płyty te sš od siebie "inne". Za to "Amused" jest stylistycznie bardziej zbliżone do dokonań Floyd i zdania nie zmienię że w tym przypadku punkt zdobył u mnie Roger.
Patique
Moim skromnym zdaniem sukces PF w okresie bez Regera wynikał TYLKO I WYŁĽCZNIE Z POSIADANEJ NAZWY. Uważam że zupełnie tak samo miałaby się rzecz gdyby Waters wygrał proces o nazwę a poprzez to pod szyldem PF ukazałoby się np."Radio KAOS". Jestem przekonany że trasa KAOS sprzedałaby się równie wietnie jak "MLOR"! A co oceny płyt Waters vs. Gilmour's PF to jest to oczywicie kwestia subiektywnej opinii. Dla kogo kto lubi i wysoko ceni "The Final Cut" (Pablo San nie jest tutaj wyjštkiem, znam przynajmniej kilka osob które uwielbiajš tš płytę i przygodę z PF zaczynali włanie od tego kršżka) "Pros&Cons" jest zapewne udanš kontynuacjš obranej drogi muzycznej przez Rogera. Sam osobicie nie chciałbym prównywać "Pros..." z "Momentary..." używajšc okreleń "lepszy" czy "gorszy" gdyż płyty te sš od siebie "inne". Za to "Amused" jest stylistycznie bardziej zbliżone do dokonań Floyd i zdania nie zmienię że w tym przypadku punkt zdobył u mnie Roger.
Patique

