21.03.2012, 11:23
To wszystko, to niestety tylko bootlegi i to w jakości, której daleko od dobrej. Niektóre kompletne, inne nie, jak Dortmund, czy Wembley. Wiele lepszych koncertów w ogóle nie zostało zarejestrowanych, ale inna sprawa, że to, co zostało, powinno być wydane oficjalnie.
Szczerze mówiąc, te bootlegi nawet nie robią na mnie takiego wrażenia, bo wg mnie nie rejestrują znakomitych koncertów a jedynie zwykłe, przeciętne jak na daną trasę.
Np. Bazylea '92, to świetny występ, ale niczym się nie różniący od większości innych z tego roku, poza wyjątkami, które można nazwać koncertami ponadprzeciętnymi.
Jest się czym zachwycać, nie neguję, ale mimo to, wolę stary i kiepskiej jakości bootleg z Uniondale 1985, Mediolanu 1981, czy trzeci koncert z Londynu z grudnia 1985 roku.
Szczerze mówiąc, te bootlegi nawet nie robią na mnie takiego wrażenia, bo wg mnie nie rejestrują znakomitych koncertów a jedynie zwykłe, przeciętne jak na daną trasę.
Np. Bazylea '92, to świetny występ, ale niczym się nie różniący od większości innych z tego roku, poza wyjątkami, które można nazwać koncertami ponadprzeciętnymi.
Jest się czym zachwycać, nie neguję, ale mimo to, wolę stary i kiepskiej jakości bootleg z Uniondale 1985, Mediolanu 1981, czy trzeci koncert z Londynu z grudnia 1985 roku.
...now the sun's gone to hell...
...and the moon's riding high...
...and the moon's riding high...

