15.03.2012, 23:26
Album jeszcze piękniejszy niż debiutancki. Zupełnie inne brzmienie niż na "Golden Heart" Cztery lata miał Mark Knopfler aby poskładać ten album. Wyszło znakomicie. Dla mnie osobiście trudny do oceny. Łatwiej mi go zrecenzować niż oceniać i punktować poszczególne kompozycje.
A u mnie jest podział refleksyjno- rockowy więc Ameryki nie odkryję
What It Is
Silvertown Blues
Speedway At Nazareth
Bo właśnie balladami ten album stoi i moim zdaniem nie do końca slusznie określa się go jako album najbliższy DS.
Perełki
Sands Of Nevada - mistrzostwo
Sailing To Philadephhia
Baloney Again
The Last Laugh
Prairie Wedding
Wanderlust (ależ on tu zagrał na gitarze
Inna kategoria: El Macho, Junkie Doll, One More Matinee
Who's Your Baby Now w wersji koncertowej lepsze ale tu powinno wskoczyć albo Camerado albo The Long Highway. A najlepiej oba a Who's Your Baby Now na b-side.

A u mnie jest podział refleksyjno- rockowy więc Ameryki nie odkryję
What It Is
Silvertown Blues
Speedway At Nazareth
Bo właśnie balladami ten album stoi i moim zdaniem nie do końca slusznie określa się go jako album najbliższy DS.
Perełki
Sands Of Nevada - mistrzostwo
Sailing To Philadephhia
Baloney Again
The Last Laugh
Prairie Wedding
Wanderlust (ależ on tu zagrał na gitarze
Inna kategoria: El Macho, Junkie Doll, One More Matinee
Who's Your Baby Now w wersji koncertowej lepsze ale tu powinno wskoczyć albo Camerado albo The Long Highway. A najlepiej oba a Who's Your Baby Now na b-side.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

