14.09.2005, 14:43
Ja tylko chciałem powiedzieć abymy nie umniejszali roli PF bez RW. A udział w powstaniu takiej płyty jak "The Dark..." nie należy wyłšcznie do Rogera Watersa
Dobrze skoro porównujemy to i ja pokusze się o co podobnego. Wród trzech płyt Rogera Watersa najbardziej cenie sobie "Amused To Death" dzieło genialne i ponadczasowe. Ostanie dwie płyty Pink Floyd stawiam na równi ze sobš i sš dla mnie dużo lepsze niż pierwsze dwie solowe Rogera Watersa. Chyba nie jestem odosobniony
Dobrze skoro porównujemy to i ja pokusze się o co podobnego. Wród trzech płyt Rogera Watersa najbardziej cenie sobie "Amused To Death" dzieło genialne i ponadczasowe. Ostanie dwie płyty Pink Floyd stawiam na równi ze sobš i sš dla mnie dużo lepsze niż pierwsze dwie solowe Rogera Watersa. Chyba nie jestem odosobniony
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

