13.09.2005, 11:09
Cytat:Originally posted by Emilka@Sep 13 2005, 10:36 AMOj oberwie mi sie
wrrrrrrrrrrr Pablosan wrrrrrrrrrrr -podły prowokator
, ale moim zdaniem od odejscia Watersa PF nie nagrali plyty na miare WYWH czy TDSOTM, czy chociazby The Wall czy The Final Cut. Czy sie to komus podoba czy nie, to w okres swietnosci PF to wlasnie czas, gdy RW byl mozgiem zespolu, a potem... Plyty po odejsciu Watersa to raczej juz odcinanie kupownow od legendy, nie zrozumcie mnie zle, promocja plus sama nazwa PF powoduje ze nawet gdyby nagrali "hiphop"-nie mam nic przeciw hiphopowi, to ludzie (fani) uznali by to za arcydzielo 
A Waters-Amused To Death, to dla mnie rzecz po prostu monumentalna, ktora "kosi" postwatersowych floydow na pelnym luzie.
moze nie jestem mega obiektywny, ale od kiedy uslyszalem Amused to po prostu odjechalem na calego:-)
A long time ago came a man on a track...

