29.02.2012, 13:23
mozna by zażartowac i powiedziec że rodzynek jest zawsze jeden i ten sam
ale to prawda że instrumentarium markowych dzieł jest dopracowane w sposób oszałamiający
wczoraj całe dzień podziwiałam akurat pod tym kątem Camerado
ale tak samo jest w każdym innym utworze.
w Speedwayu np elektryzuje mnie samplerowy odgłos lecacego helikoptera

ale to prawda że instrumentarium markowych dzieł jest dopracowane w sposób oszałamiający
wczoraj całe dzień podziwiałam akurat pod tym kątem Camerado
ale tak samo jest w każdym innym utworze.
w Speedwayu np elektryzuje mnie samplerowy odgłos lecacego helikoptera

