29.02.2012, 13:00
Robson napisał(a):Pełny sprzeciw. Wychodziło mu to świetnie i co ważne przekonywująco. Pierwsza płyta DS. Wspomniane Romeo i wiele wiele innych.
W okresie DS nie było źle
. Ale solowa twórczość i piosenki o miłości to najczęściej masa banału. Przynajmniej dla mnie.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

