28.02.2012, 13:19
"poza Emylou Harris, która - będe się upierać- więcej zabrała niż dała, chyba nie było nic innego...?"
Mimo tego że dla mnie to była świetna "kolaboracja" i będę bronił Emmylou to same stwierdzenie jest niezłe
Robi się ciekawie. Nie należy zapominać że głosy damskie pojawaiły sie już znacznie wcześniej ("Golden Heart", "Sailing To Philadelphia") i nie obawiałbym się zakłocenia szlachetnego i szkockiego charakteru MK. Teraz zależy czy to będą tylko chórki czy coś na kształt duetów podobnie jak na wspomnianej płycie STP. Nie mogę się doczekać.
Mimo tego że dla mnie to była świetna "kolaboracja" i będę bronił Emmylou to same stwierdzenie jest niezłe

Robi się ciekawie. Nie należy zapominać że głosy damskie pojawaiły sie już znacznie wcześniej ("Golden Heart", "Sailing To Philadelphia") i nie obawiałbym się zakłocenia szlachetnego i szkockiego charakteru MK. Teraz zależy czy to będą tylko chórki czy coś na kształt duetów podobnie jak na wspomnianej płycie STP. Nie mogę się doczekać.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

