25.02.2012, 00:40
nie wiem w zasadzie czy się powinnam odzywać, znam z płyty dosłownie dwa kawałki, i jakoś mnie nie ciągnie na więcej
nie lubię pani
poza tym - jeśli zachwyt Marka osobą Atkinsa jest dla mnie w jakiejś mierze zrozumiały, tak tutaj nie mogę zrozumieć co zagrało, kim była dla niego Emmylou, i dlaczego właśnie ona dostąpila tego zaszczytu nagrania z nim calusieńkiej płyty
bo chyba o fascynacji Marka Emmylou nie można mówić, mam nadzieję... ? ; )
nie lubię pani
poza tym - jeśli zachwyt Marka osobą Atkinsa jest dla mnie w jakiejś mierze zrozumiały, tak tutaj nie mogę zrozumieć co zagrało, kim była dla niego Emmylou, i dlaczego właśnie ona dostąpila tego zaszczytu nagrania z nim calusieńkiej płyty
bo chyba o fascynacji Marka Emmylou nie można mówić, mam nadzieję... ? ; )

