23.02.2012, 22:21
retro13 napisał(a):cholera
czuję się ulomna, nie potrafię ich rozróżnić, niestety....
zlewa mi się wszystko w jedną całość...
wstyd..?
( na usprawiedliwienie: nie gram na gitarze)
Ja też nie gram na gitarze i też kiedyś bym ich nie rozróżnił. Dzisiaj mogę, może nie zawsze, ale bardzo często. Widocznie samo osłuchanie może mieć na to wpływ.
Myślę, że można powiedzieć, że wielkość gitarzysty polega na jego rozpoznawalności (ze słuchu oczywiście, a nie np. z wyglądu
). Reszta może być co najwyżej świetna. No i oczywiście wielkiego gitarzysty nie trzeba lubić. No bo chyba ukrywają się gdzieś tacy, co za MK nie przepadają, prawda? ;->Dzięki za opinię, Koobaa!


