20.02.2012, 23:50
retro13 ja gdy pierwszy raz usłyszałem tą płyte (około 4 lat temu) znałem już wszystkie ówczesne albumy MK i DS, włączając tą płyte spodziewałem się czegoś zupełnie innego, można powiedzieć że początkowo byłem nawet lekko zniesmaczony, gdzie tu do Sailing to Philadelfia, Golden Heart, Brothers in Arms czy Love Over Gold, ale to normalne że ten album jest inny, ma inne przeznaczenie, zwłaszcza dlatego że poza The Next Time I'm In Town nie uświadczymy tu kompozycji i tekstów Marka, obecnie ten album traktuje jako fajną odskocznie od innych płyt, mimo wszystko jest to płyta w pewnym sensie jedyna w swoim rodzaju w dorobku Marka i za to ma tez u mnie duży plus
[SIZE="3"][SIZE="2"]I've been having these weird thoughts lately...[/SIZE][/SIZE]

