15.02.2012, 14:25
Pamiętna data którą mam w głowie to 31 maja 1986 roku
A więc jeszcze slychać echa ostatniego koncertu DS a tymczasem Mark rozpoczyna swoją nową przygodę. Wraca do źródeł, do muzyki na której się wychował. Jednak dopiero 4 lata później ukazuje się płyta. Pomysł dojrzewal powoli jak wino aby smakował jak najdłużej. I chyba tak jest, bo taki własnie jest blues, rhytm and blues, rockabilly czy country and western. Biorąc pod uwagę że to kumple Knopflera jeszcze z czasów studiów myślę tutaj szczególnie o S. Phillipsie to chyba prędzej czy później ich drogi musiały się przeciąć. Wcześniej chyba tylko chcieli pograć. Nie planowali płyty. A potem jak już płyta powstała nie planowali tourne a jednak koncertowali wprawdzie tylko po UK ale jednak trochę tych koncertów było.
A więc jeszcze slychać echa ostatniego koncertu DS a tymczasem Mark rozpoczyna swoją nową przygodę. Wraca do źródeł, do muzyki na której się wychował. Jednak dopiero 4 lata później ukazuje się płyta. Pomysł dojrzewal powoli jak wino aby smakował jak najdłużej. I chyba tak jest, bo taki własnie jest blues, rhytm and blues, rockabilly czy country and western. Biorąc pod uwagę że to kumple Knopflera jeszcze z czasów studiów myślę tutaj szczególnie o S. Phillipsie to chyba prędzej czy później ich drogi musiały się przeciąć. Wcześniej chyba tylko chcieli pograć. Nie planowali płyty. A potem jak już płyta powstała nie planowali tourne a jednak koncertowali wprawdzie tylko po UK ale jednak trochę tych koncertów było.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

