09.09.2005, 16:59
To moja pierwsza płyta na CD. Reszta była na kasetach. OES też miałem na kasecie i pamiętam jak mi opadła szczęka gdy włšczyłem CD a tu ZERO szumów i jaka dynamika. Słuchałem na okršgło. I pomimo, że niewiele dobrego napisano o tej płycie, to ja mam o niej dobre zdanie i można powiedzieć, że broni się do dzisiaj przed złym osšdem.

