03.02.2012, 00:46
Nigdy nie powiedzialem ze ta piosenka byla dzidostwem, mam do niej sentyment. A ze ja lubilem, wrzucilem na plytk w wersji na gitarke jako zapychacz. Natomiast ze nie jest wysokich lotow, to juz powiedzialem wielokrotnie. Jezeli chodzi o reszte moich piosenek, to nie sadze, abym chcial ja w jakikolwiek sposob rospowszechniac. Kiedys myslalem ze moge i ze cos znacza, teraz wiem ze jest inaczej, bo oprocz kilku pozytywnych slow na ich temat (tak, tak, byly takie) znalazlo sie kilku takich obszczymurów twojego pokroju, ktorzy niczego w zyciu nie zrobili dobrego a tylko zatruwaja zycie innym. Posrane pokolenie dzieciakow ionternetowych, jakich pelno komentuje wszystko naokolo, a w prawdziwym zyciu nawet nie potrafia podejsc i porozmawiac. Zal i smutek, ze takie czasu nastaly.
and it's your face I'm looking for on every street...

