26.01.2012, 11:48
ta płyta była moim pierwszym mocnym zderzeniem z muzyką MK
odsłuchiwana wielokrotnie w pomieszanych uczuciach niepokoju i zachwytu - w ciemnościach wielu nocy..
tak mi się kojarzy, i zawsze będzie...
dla mnie kazdy z tych kawałków to osobna historia wielkiego ładunku emocji i swoistych refleksji
odsłuchiwana wielokrotnie w pomieszanych uczuciach niepokoju i zachwytu - w ciemnościach wielu nocy..
tak mi się kojarzy, i zawsze będzie...
dla mnie kazdy z tych kawałków to osobna historia wielkiego ładunku emocji i swoistych refleksji

