22.01.2012, 20:03
oczywiście, że dość ekscytujące byłoby przeczytać o tym jak Robson w desperacji położył się pod kołami Merca, a kooba wykonał tygrysi skok na maskę by zatrzymać samochód...
mimo wszystko fakt, że pokornie i nieśmiało ustawiliście się po bokach wcale mnie nie rozczarowywuje
wydaje mi się to dość naturalnym biegiem wydarzeń.. ;P i tak wam zazdroszczę. sam fakt że pan Mknopfler majestatycznie przejechał obok was w odległości kilku metrów ( 2? 3?) i na dodatek pomachał wam ręką jest jak dla mnie wystarczająco elektryzująca....
mimo wszystko fakt, że pokornie i nieśmiało ustawiliście się po bokach wcale mnie nie rozczarowywuje
wydaje mi się to dość naturalnym biegiem wydarzeń.. ;P i tak wam zazdroszczę. sam fakt że pan Mknopfler majestatycznie przejechał obok was w odległości kilku metrów ( 2? 3?) i na dodatek pomachał wam ręką jest jak dla mnie wystarczająco elektryzująca....

