21.01.2012, 21:59
Robson napisał(a):Ja to połączyłem, zestawiłem obok siebie ponieważ mam caly czas w głowie sytuacje płyty "Love Over Gold" kiedy wytwórnia protestowała aby "Telegraph Road" nie był taki długi. Mark postawił i tak na swoim ale presję na pewno odczuwał, jednak jego "cyniczna postawa" tutaj wzięła góre. Oczywiście te cyniczne pobudki różnie można odbierać i rozumieć. A i tak koniec konców "Telegraph Road" po latach nazwał cholernie dlugim kawałkiem. "Cyniczne pobudki" rozumiem tutaj w kontekście opozycji np. do wytwórni co uważam za coś wartościowego. Ot taka filozofia mi się zrodziła
Robson, to, co opisujesz, to akurat nie jest cynizmem
.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."


