19.01.2012, 14:28
a ja pamiętam siebie jeszcze z czasów bycia kompletną ignorantką muzyki MK,(- to nie tak dawno było...) kiedy znałam dosłownie 3 kawałki najcześciej grane w radio, czyli Money, Walk, i Brothers właśnie
i pamietam że Brothers odbierałam jako cholernie przygnębiający, wręcz przytłaczający kawałek... nie lubiłam specjalnie.
dziś oczywiście mogę słuchać w nieskończoność we wszystkich mozliwych wykonaniach i konfiguracjach, i zamiast przesytu - czuje wciąz to samo nienasycenie...
bo ta pieśń już coś ma w sobie takiego że "im więcej jej, tym mniej"...
normalnie.. udała Mu się jak nie wiem co..
i pamietam że Brothers odbierałam jako cholernie przygnębiający, wręcz przytłaczający kawałek... nie lubiłam specjalnie.
dziś oczywiście mogę słuchać w nieskończoność we wszystkich mozliwych wykonaniach i konfiguracjach, i zamiast przesytu - czuje wciąz to samo nienasycenie...
bo ta pieśń już coś ma w sobie takiego że "im więcej jej, tym mniej"...
normalnie.. udała Mu się jak nie wiem co..

