25.02.2015, 22:46
rocken napisał(a):Muzyk klasy Knopflera, nie musi się za nic rewanżować. A już na pewno dziewczynce, o której dzięki niemu usłyszał świat.
Moda na wypełnianiu autorskich płyt w ostatnich latach gościnnymi udziałami moim zdaniem nie służy muzyce. W większości przypadku to tylko marketing. Knopfler akurat z tym nie przesadza, ale jeśli kogoś zaprasza oczekiwałbym, muzyka klasy zbliżonej do Knopflera.
Ależ Ruth Moody jest muzykiem podobnej klasy. Chyba nikt nie odmawia jej talentu wokalnego, a przecież taką rolę pełni u boku mistrza. Podobnie można powiedzieć o reszcie zespołu. No może poza Guyem, który jest na specjalnej pozycji...
„ten sławny koncert DS z Bazylei” … „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”

