26.02.2015, 10:24
@anrom
"Ależ Ruth Moody jest muzykiem podobnej klasy. Chyba nikt nie odmawia jej talentu wokalnego, a przecież taką rolę pełni u boku mistrza. Podobnie można powiedzieć o reszcie zespołu. No może poza Guyem, który jest na specjalnej pozycji..."
Dla mnie Ruth Moody to kobiecy głosik jakich wiele...
To prawda, muzykami otacza się bardzo dobrymi. Choć za Fletcher'em i jego estetyką brzmień jaką czasem stosuje w nagraniach nie przepadam. Wolę klawiszowców operujących tylko klasycznymi barwami pianina, Hammonda B3 czy Rhodes'a. Z tego właśnie powodu podoba mi się bardzo partia klawiszy w "Beryl" zagrana bodajże na Vox'ie. No i w aktualnym składzie ma znakomitego bębniarza Ian Thomasa.
ps. Jak na tym forum można korzystać z funkcji "cytuj"?
"Ależ Ruth Moody jest muzykiem podobnej klasy. Chyba nikt nie odmawia jej talentu wokalnego, a przecież taką rolę pełni u boku mistrza. Podobnie można powiedzieć o reszcie zespołu. No może poza Guyem, który jest na specjalnej pozycji..."
Dla mnie Ruth Moody to kobiecy głosik jakich wiele...
To prawda, muzykami otacza się bardzo dobrymi. Choć za Fletcher'em i jego estetyką brzmień jaką czasem stosuje w nagraniach nie przepadam. Wolę klawiszowców operujących tylko klasycznymi barwami pianina, Hammonda B3 czy Rhodes'a. Z tego właśnie powodu podoba mi się bardzo partia klawiszy w "Beryl" zagrana bodajże na Vox'ie. No i w aktualnym składzie ma znakomitego bębniarza Ian Thomasa.
ps. Jak na tym forum można korzystać z funkcji "cytuj"?

