28.12.2011, 17:40
Pierre
A dużo? Dwie pierwsze czytałem, kończą się długo przed rokiem 1996... Właśnie o to mi chodziło, nie ma biografii spinającej czasy w DS i czasów od pierwszej piosenkowej solowej płyty, a przecież takich solowych płyt MK wydal już więcej niż płyt z zespołem, prawda?
A dużo? Dwie pierwsze czytałem, kończą się długo przed rokiem 1996... Właśnie o to mi chodziło, nie ma biografii spinającej czasy w DS i czasów od pierwszej piosenkowej solowej płyty, a przecież takich solowych płyt MK wydal już więcej niż płyt z zespołem, prawda?
A long time ago came a man on a track...

