24.12.2011, 06:50
retro13 napisał(a):ja, poznawając Marka tak trochę "od końca", musze przyznać ze czasem szokują mnie materialy z czasów DS
biorę poprawkę że był duzo mlodszy, że to inny okres muzyczny dla niego itd itp, i jakoś tak widzę że to nie jest do końca on- nie wiem jak to inaczej ująć...
w każdym razie jeśli wspomina o alkoholu, zmianach osobowości (plus to co można logicznie z tym powiązac.. ), to jeśli uciekł od tego świadomie, to naprawdę jestem pod wrażeniem siły charakteru
bo to z pewnością musialo być cholernie trudne.
Nie róbmy z Knopflera bohatera, którzy wygrał z alkoholizmem. Najprawdopodobniej mu chodziło o to, że pił więcej - po prostu więcej, nie nałogowo, ani - tym bardziej - chorobowo.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

