19.12.2011, 20:51
pikater napisał(a):Skąd takie wątpliwości?. Byłem na kilku koncertach i był szał. Ponadto dużo jest w telewizji. Jest taki program Tarratata i tam go widziałem kilka razy. Właściwie przy każdej nowej płycie. Mark ma dom we Francji (jak wielu brytyjczykow) Mówi po francusku. No i w jego tekstach jest wiele zwrotów francuskich. Chociażby "Je suis desolé", albo "maladie d'amour" Nagrywał też tutaj z muzykami francuskimi. Jak chociażby z JJ Goldmanem (żyd polskiego pochodzenia, nie wiem czy znacie), albo Francoise Hardy. Poza tym tu łatwo jest zdobyć nuty oryginalne jego utworów, których w Polsce nie widziałem.
wątpliwosci standardowe raczej.. Francuz i Anglik to raczej nie dwa bratanki...
chociaż MK może takie bariery pokonywać, i to jest całkiem zrozumiałe
również jestem zaskoczona że nagrywał z Goldmanem, można czegoś posłuchać? i gdzie ?
a ten dom to gdzie ma? mam nadzieję że nigdzie na Lazurowym... ?

ja akurat korzystam z francuskiej rozgłośni Private Investigation gdzie non stop puszczają Marka, a reklamy po francusku
zestaw przepyszny

