03.09.2005, 13:33
a na mnie w chwilach depresyjnych (bardzo rzadko, ale jakby) działa jedynie coś wielce pogodnego, melodyjnego czyli... WALK OF LIFE! To mnie zawsze trzyma na duchu! Poza Markiem - Always Look On The Bright Side Of Life Monthy Pythona
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
Sometimes you`re the bug...

