12.12.2011, 16:36
Robson napisał(a):O ile aLCHEMY jest w pełni zadowalającym wydawnictwem. Lata 80 a mimo to postarano o się full wypas to już On The Night jak wczesniej zauwazył Raingod z niezrozumiałym powodów bardzo pocięto.
no własnie
i dlaczego niby MK miałby się na to godzić..?
a może własnie po takich albumach została mu trauma i już nie chce ich wydawać, bo może jednak nie w stu procentach ma wpływ na całokształt?

