12.12.2011, 00:59
W zasadzie On the Night byl koncertem paskudnie pocietym. Liczylem ze na dvd dadza calosc, ale niestety nie. Swoja droga alchemy oraz Night in London takze nie sa zapisem calosci - a szkoda, bo w przypadku tego ostatniego SOS zabrzmialo naprawde dobrze...
Zreszta kiedys juz wraz z Pablosanem powkurzalismy sie publicznie w temacie oficjalnych wydawnictw. Zenada wydawnicza, niestety.
A Encores to czysty marketing i wyciaganie kasy z portfeli fanow.
Zreszta kiedys juz wraz z Pablosanem powkurzalismy sie publicznie w temacie oficjalnych wydawnictw. Zenada wydawnicza, niestety.
A Encores to czysty marketing i wyciaganie kasy z portfeli fanow.
and it's your face I'm looking for on every street...

