Broken łamie schematy.
Niby dalekie echa "Broken Wings" Mr. Mister.
Ale jakże knopflerowskie podejście do kwestii muzycznego obalenia muru przez Pink Floyd, gdzie gromkie niewychowawcze "We don't need no education!" odbija się tu od muru obojętności, przecząc prawom wolności muzycznej wypowiedzi.
Bo nie o obalanie tu chodzi. Wręcz przeciwnie.
Raczej o budowanie.
Nastroju.
Do dalszego pokonywania barier.
Kolejny przyczynek do deja vu, w którym nie zastanawiamy się "czy ja tego gdzieś...", ale raczej:
- To jest dobre, a nawet lepsze niż to, zaraz, jakoś to było podobnie...
Niby dalekie echa "Broken Wings" Mr. Mister.
Ale jakże knopflerowskie podejście do kwestii muzycznego obalenia muru przez Pink Floyd, gdzie gromkie niewychowawcze "We don't need no education!" odbija się tu od muru obojętności, przecząc prawom wolności muzycznej wypowiedzi.
Bo nie o obalanie tu chodzi. Wręcz przeciwnie.
Raczej o budowanie.
Nastroju.
Do dalszego pokonywania barier.
Kolejny przyczynek do deja vu, w którym nie zastanawiamy się "czy ja tego gdzieś...", ale raczej:
- To jest dobre, a nawet lepsze niż to, zaraz, jakoś to było podobnie...

