22.12.2014, 22:58
2 koncerty na których miałem szczęście być, Wrocław 2010 i Poznań 2011. Niesamowity artysta, przeżywał muzykę całym sobą, głos nie do podrobienia przez nikogo. Niezwykły talent do dobierania sobie często zapomnianych utworów i poprzez własną interpretację wznoszenia ich na zupełnie inny poziom. A na koncert we Wrocławiu poszedłem oczywiście dzięki Knopflerowi, występował w hali stulecia parę miesięcy wcześniej i to wtedy trafiłem na ulotkę.
I też 2 dni temu Go słuchałem, koncert z Kolonii z 2013. Na koniec występu powiedział jak zawsze: "Keep rockin', we'll be back". Niestety już nie powróci...
I też 2 dni temu Go słuchałem, koncert z Kolonii z 2013. Na koniec występu powiedział jak zawsze: "Keep rockin', we'll be back". Niestety już nie powróci...

