02.09.2005, 20:24
Nie sądzę, żeby musieli obcinać. Bywały dłuższe płyty analogowe. Np. "Nothing Like The Sun" Stinga ma ponad 50 minut. A z Markowego podwórka - "OES" ma zdecydowanie więcej niż 40 minut.
"It Never Rains" to i tak długi kawałek, moim zdaniem nawet za długi.
"It Never Rains" to i tak długi kawałek, moim zdaniem nawet za długi.

