Zignorowałeś pytania które Ci zadałem odnośnie poprzedniej Twojej wypowiedzi. Moim zdaniem ta jest równie rozmijająca się z tematem rozmowy. Ja nie bardzo się identyfikuję z tradycjami ateistycznymi, gdyż, specjalnie się tymi tradycjami nigdy nie interesowałem. Moim zdaniem po prostu z dość dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, ze boga żadnego nie ma i tyle.
Które moje tezy są totalne?
Moim zdaniem mylisz dwie rzeczy, model rzeczywistości z jej opisem za pomocą pewnych naukowych narzędzi.
Kto powiedział, że pluralizm sprowadza się do tego, że nic nie trzeba udowadniać? A co za tym idzie skąd potrzeba udowadniania innym, że bogowie istnieją i stawiania tej grupy społecznej, która tę tezę kontestuje na pozycji poszkodowanego.
Nie mam pojęcia jak jest finansowana Krytyka Polityczna, ale z tego co wiem, to nie jest związek wyznaniowy. Jak coś widzisz zdrożnego w sposobie finansowania to naświetl ten problem.
Na jakich nieudowadnialnych aksjomatach oparta jest jednostka einstein?
PS: Co ma do tego demokracja ludowa???
PPS: Znaczy się jazda po lewej stronie już nie zalicza się do czynności wystarczająco godnych dla gatunku ludzkiego według Ciebie?
Które moje tezy są totalne?
Moim zdaniem mylisz dwie rzeczy, model rzeczywistości z jej opisem za pomocą pewnych naukowych narzędzi.
Kto powiedział, że pluralizm sprowadza się do tego, że nic nie trzeba udowadniać? A co za tym idzie skąd potrzeba udowadniania innym, że bogowie istnieją i stawiania tej grupy społecznej, która tę tezę kontestuje na pozycji poszkodowanego.
Nie mam pojęcia jak jest finansowana Krytyka Polityczna, ale z tego co wiem, to nie jest związek wyznaniowy. Jak coś widzisz zdrożnego w sposobie finansowania to naświetl ten problem.
Na jakich nieudowadnialnych aksjomatach oparta jest jednostka einstein?
PS: Co ma do tego demokracja ludowa???
PPS: Znaczy się jazda po lewej stronie już nie zalicza się do czynności wystarczająco godnych dla gatunku ludzkiego według Ciebie?

